Next.js to obecnie najpopularniejszy framework React do tworzenia stron. Jeszcze 5 lat temu był używany głównie w startupach tech. Dziś — strony korporacyjne, sklepy, blogi, aplikacje. Dla wielu firm pytanie brzmi: zamienić WordPressa na Next.js, czy zostać przy tym, co jest? W tym artykule szczerze.
Co Next.js robi lepiej niż WordPress
1. Szybkość
Next.js (przy ustawieniu Static Site Generation) renderuje strony jako statyczne HTML w czasie buildu. Serwer wysyła gotowy plik — nie ma renderowania w czasie żądania. WordPress zwykle (bez cache) renderuje stronę dynamicznie z bazy danych przy każdym wejściu. Nawet z cache (np. WP Rocket) Next.js zwykle wygrywa na Core Web Vitals.
Realne liczby: nasza tipowa strona Next.js ma LCP poniżej 1.5s na 4G. WordPress z dobrym cache i hostingiem — 2-3s.
2. SEO out of the box
Next.js daje natywnie: schema.org, sitemap, OpenGraph, twitter cards, canonical URLs, hreflang — wszystko jako JSX/TS w komponentach. WordPress wymaga wtyczek (Yoast, Rank Math) i konfiguracji każdej.
3. Bezpieczeństwo
Statyczna strona Next.js to dosłownie pliki HTML. Nie ma bazy danych, panel admina, wtyczek — nie ma czego hakować. WordPress to ciągła walka z lukami w wtyczkach (kilka miesięcznie odkrywanych).
4. Skalowalność i hosting
Next.js + Vercel / Cloudflare = serwer wytrzyma dowolny ruch (CDN globalny). Coś wiralowego? Wytrzyma. WordPress zwykle pada przy nagłych skokach — trzeba zwiększać hosting, optymalizować bazę.
Co WordPress robi lepiej niż Next.js
1. Łatwość edycji dla nietechnicznych
WordPress ma 20-letni dorobek. Każdy redaktor widzi panel, klika „Edytuj”, pisze w edytorze. Next.js wymaga CMS (Sanity, Strapi, Contentful) — który też ma panel, ale uczy się go od nowa.
2. Ogromny ekosystem wtyczek
Potrzebujesz formularza? WPForms, Contact Form 7. Sklepu? WooCommerce. Eventów? The Events Calendar. Marketplace? Dokan. Wszystko gotowe, instalujesz w 2 minuty. W Next.js — albo kodujesz, albo używasz zewnętrznych usług (Web3Forms, Stripe, Shopify headless).
3. Niższy próg wejścia dla freelancerów
Każdy freelancer w Polsce zna WordPressa. Next.js to wciąż węższa specjalizacja. Konsekwencja: jeśli chcesz móc zatrudnić byle kogo do drobnych poprawek — WordPress jest praktyczniejszy.
Koszt — Next.js vs WordPress
Next.js
- Wdrożenie: 2 000–10 000 zł (wymaga programisty)
- Hosting: 0–50 zł / mies. (Vercel free, Cloudflare Pages free)
- CMS: 0 zł (Sanity free) lub 50–200 zł / mies. (Contentful, Strapi Cloud)
- Utrzymanie: minimum (statyczne pliki, brak aktualizacji wtyczek)
- TCO 24 mies.: ~3 000–12 000 zł
WordPress
- Wdrożenie: 1 000–5 000 zł (motyw + wtyczki, mniej kodu)
- Hosting: 30–100 zł / mies. (dobry hosting WP)
- Wtyczki premium: 500–2 000 zł / rok (Yoast, Elementor Pro, WPRocket)
- Utrzymanie: 100–300 zł / mies. (aktualizacje, security)
- TCO 24 mies.: ~5 000–15 000 zł
TCO podobne. Decyzja powinna iść na sprawność operacyjną, nie cenę.
Kiedy Next.js
- Strona korporacyjna z naciskiem na szybkość i SEO
- Landing page pod kampanię reklamową (każda sekunda LCP = -10% konwersji)
- Blog firmowy ze strukturą, nie 100+ postów dziennie
- Strona startupu / produktowa (Saas, Mobile)
- Rzadko aktualizowana strona (zmiany co tydzień, nie codziennie)
- Headless commerce frontend (Shopify Hydrogen, Saleor)
Kiedy WordPress
- Sklep z setkami produktów (WooCommerce niezastąpiony w PL)
- Blog z dużą liczbą redaktorów (10+ osób piszących codziennie)
- Strona z dużym ekosystemem wtyczek (LMS, członkostwo, fora)
- Klient nietechniczny, który chce edytować WSZYSTKO sam
- Budżet < 3 000 zł (gotowy motyw + wtyczki)
Kiedy headless WordPress
Hybryda: WordPress jako CMS (klient edytuje treści w panelu, który zna), ale frontend jest Next.js (szybkość, nowoczesny look). Najlepsze z obu światów. Ale: wymaga 2 środowisk (WP API + Next.js frontend) i więcej kosztu wdrożenia (5 000–15 000 zł).